Kajdany i biczowanie – masochizm na własne życzenie?
„Przepraszam, że wczoraj nie zadzwoniłam. Późno wróciłam i ryczałam do rana. Nie wiem co się dzieje, Paweł.” Taką wiadomość napisała mi Marta, z którą znamy się od długiego czasu. Marta to świetna babka. Kiedyś pracowała jako handlowiec i do dziś (choć to nie do końca jej bajka) jest w tym naprawdę dobra. Dowcipna i komunikatywna. Lubi ludzi, a oni lubią ją. Skończyła studia, uczestniczyła w kursach i szkoleniach z wielu dziedzin - wszystko po to, by rozwijać swoją pasję, jaką...

Read More

Możliwość komentowania Kajdany i biczowanie – masochizm na własne życzenie? została wyłączona
Czy prawda jest w modzie?
Dziś będzie o… modzie. Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem wpadek wizerunkowych kilku polskich firm. Nieodcięta metka, sugerująca wykorzystanie w produkcji słabego jakościowo t-shirtu jako bazy, „luksusowe” produkty sprowadzane wprost z …Ali Express, sprzedawane przez osoby medialne jako własne, z wielokrotną „przebitką” cenową. Nie mnie osądzać takie praktyki. Choć przyznam, że tworzenie pozorów luksusu, bazując na czyichś pomysłach (na dodatek,  dostępnych w innych miejscach w sieci za ułamek ich „luksusowej” ceny) lub podrzędnych półproduktach, jest co najmniej słabe. Z BUTA NA...

Read More

Możliwość komentowania Czy prawda jest w modzie? została wyłączona
Znów. Od początku.
Długo zastanawiałem się o czym ma być ten blog. Robiłem kilka podejść, które (nie)stety, kończyły się mało szczęśliwie. Nie wynikało to bynajmniej z braku pomysłów na teksty. „Problem” stanowił fakt, że interesuje mnie zbyt wiele, czasem naprawdę odległych od siebie, tematów. Nie bardzo wiedziałem jak znaleźć dla nich wspólny mianownik i co mogłoby nim być.  Czytałem i oglądałem liczne poradniki dotyczące blogowania. Gros z nich mówiło, że dobry blog powinien być tematycznie jednolity i spójny w treści. Jedno, góra dwa...

Read More

Możliwość komentowania Znów. Od początku. została wyłączona
Każdy ma swoją historię
Do napisania tego DŁUGIEGO (nie, nie ma wersji obrazkowej :D) tekstu zainspirował mnie tag z YouTube zatytułowany "Mój zwierzęcy przyjaciel". W filmach z tej serii mniej lub bardziej znani użytkownicy portalu opowiadają historię swoich zwierzaków. Obejrzałem kilka z nich i muszę przyznać, że jestem pełen podziwu dla tych osób, bo często ratują tyłki swoich milusińskich przed losem , którego nikt nie chciałby doświadczyć. W końcu, co za różnica czyje życie się ratuje? W czym człowiek jest lepszy od psa czy...

Read More